Postanowienie Sądu jest, alimenty według postanowienia też są i co z tego jak tatuś ich i tak nie wysłał. Bo według niego dziecko chyba nie potrzebuje nic do życia. Tylko, że teraz już nie jestem taka naiwna i nie będę czekać aż w koncu wyśle te alimenty. Dzisiaj idę oddać tą sprawę do komornika- nie zamierzam czekać na cud, którego nie będzie.A on niech nadal udaje, że w jego życiu nie ma żadnego dziecka. Walczę o te pieniądze dla dziecka, a nie dla siebie. Bo gdyby to chodziło tylko o mnie to najchętniej wymazałabym byłego ze swojego życia raz na zawsze.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
powodzenia!!